Stanowisko Prezydium Zarządu Okręgowego NSZZ FiPW we Wrocławiu w sprawie reportażu TVN.

Posted on: 29 Listopad 2017 - By: darek

W związku z kolejną emisją w dniu 25 listopada 2017 reportażu w programie „Superwizjer” stacji telewizyjnej TVN24 oraz publikacją artykułu w Gazecie Wrocławskiej, Prezydium Zarządu Okręgowego NSZZ FiPW we Wrocławiu wyraża wątpliwości dotyczące rzetelności i obiektywizmu dziennikarskiego, a przede wszystkim źródeł, na podstawie których został stworzony. Należy rozgraniczyć dwie sprawy, które zostały poruszone w reportażu. Wątek Moniki J. oraz aktualnie toczący się przed Sądem Rejonowym Wrocław Fabryczna proces funkcjonariuszy SW i osadzonych. Podejrzany o nielegalne kontakty z osadzoną funkcjonariusz został wydalony ze służby w listopadzie i pozostaje w dyspozycji organów ścigania.

Gdy w marcu br. przed wrocławskim sądem odbywała się pierwsza rozprawa cieszyła się ona ogromnym zainteresowaniem mediów m.in. stacji TVN. Podczas kolejnych odbywających się spraw nie było już ŻADNEGO z przedstawicieli mediów a to właśnie wtedy swoje zeznania składali świadkowie a prokuratura przedstawiała dowody przestępstw. Te „dowody” to tylko i wyłącznie zeznania byłych lub obecnych osób pozbawionych wolności. Bardzo często po odczytaniu przez sąd wcześniej składanych zeznań, świadkowie ich nie potwierdzali, zmieniali lub oświadczali, iż odczytane zeznania nie pokrywają się z ich słowami. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji gdy świadkowie ( osoby pozbawione wolności, doprowadzone przez Policję ) zeznając, każda przedstawiała inny opis sytuacji, w której rzekomo uczestniczyła. Dotyczyło to tak istotnej sprawy jak doprowadzanie osadzonych kobiet do odbywania stosunków z mężczyznami. Sąd przesłuchując świadków nie był w stanie ustalić orientacyjnego czasu, kiedy taki proceder miał mieć miejsce, czy był to dzień czy noc, ( co w przypadku funkcjonowania jednostki penitencjarnej ma kolosalne znaczenie) a nawet jaka to była pora roku! To tylko jeden przykład zeznań świadków, w którym brak spójności, jasności i konkretów. Podczas dotychczasowych kilkunastu rozpraw przesłuchanych zostało bardzo wielu świadków: funkcjonariuszy, osadzonych oraz osób cywilnych w tym biegłych sądowych. Zeznania biegłych ( dotyczące pobicia osadzonego ) tak bardzo różnią się miedzy sobą, iż sąd zdecydował się na kolejne ich przesłuchanie.

Na ostatniej rozprawie jaka miała miejsce  6 listopada 2017 w sali sądowej pojawiła się ekipa ze stacji TVN, która była obecna całe 15 minut z ponad dwugodzinnego posiedzenia. Podczas tego kwadransa rozprawy zeznania składał były osadzony, który odbywał kare pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu. Świadek zeznał, iż podczas całego pobytu wielokrotnie słyszał jak osadzeni pomawiają i zastraszają funkcjonariuszy celem wymuszenia korzystnych dla siebie decyzji niezgodnych m. in. z Regulaminem Wykonania Kary Pozbawienia Wolności.

O tym, że osadzeni pomawiają funkcjonariuszy zgłaszając fałszywe doniesienia korupcyjne do prokuratury czy innych organów ścigania wiadomo było od wielu lat. Przez ten czas zgromadzonych zostało wiele dowodów w postaci przechwyconej nielegalnej korespondencji osadzonych ( tzw. grypsów ) czy notatek pisanych przez funkcjonariuszy, zanim zaczęły się jakiekolwiek czynności prowadzone przez śledczych. Dowody te, na wniosek obrońców oskarżonych, w dniu 6 listopada 2017 zostały dołączone do akt sprawy.

Tego już niestety telewidzowie TVN nie zobaczyli, bowiem tak krótkie zeznanie i uwzględniony wniosek obrony zasadniczo podważa cały materiał tej stacji dla której informacje anonimowych informatorów mają większą wagę niż zeznania składane przez świadków przed niezawisłym sądem.

W reportażu wypowiada się były też funkcjonariusz Zakładu Karnego nr 1 we Wrocławiu. Wspomina o wielu karygodnych i bulwersujących sprawach, które rzekomo miały mieć miejsce w Zakładzie Karnym przy ulicy Kleczkowskiej. Zastanawiającym jest jednak fakt, dlaczego owa osoba nie przestawia swoich „rewelacji” przed sądem a jedynie jako anonimowy informator stacji telewizyjnej.

Prezydium Zarządu Okręgowego NSZZ FiPW we Wrocławiu niezmiennie stoi na stanowisku, że wszelkie przejawy korupcji, nieetycznego czy niehumanitarnego traktowania osadzonych należy zwalczać z całą mocą prawa.

Bardzo ważne jest też to, aby wszyscy pamiętali o tym, iż w polskim systemie prawnym do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku sądu, istnieje DOMNIEMANIE NIEWINNOŚCI, o czym media niestety zapominają.